sport

Katastrofa Liverpool. O co chodzi z potworną passą?

Na boisku w Premier League mistrz Anglii Liverpool poniósł kolejną porażkę na własnym polu walki. To już szósta klęska zawodnika, która ustanowiła nowy haniebny rekord klubu. W niedzielę zostali pokonani przez Fulham w 27. serii spotkań 1:0. Po raz pierwszy Liverpool przegrał na stadionie Anfield od 68 meczów 21 stycznia 2021 roku. Tak zaczęła się tak zwana czarna seria porażek klubu, w których zawodnicy zaczęli schodzić z boisk przegrani. Jak wyglądały kolejne porażki Liverpool? 

Czarna seria Liverpool

W następnych starciach ligowych The Reds zostali pokonani przez następujących zawodników: Brighton 0:1, Manchester City 1:4, Everton 0:2, Chelsea 0:1. To zdecydowanie tragiczna seria klęsk, która nie przytrafiła się do tej pory w historii Liverpool. W ostatnim czasie wszyscy kibice i zawodnicy liczyli na przełamanie porażek z Fulham. Niestety, nawet w tym starciu Liverpool poniósł klęskę. Podopieczni Kloppa zaczęli się coraz bardziej stresować, ponieważ aby móc zagrać o europejskie puchary muszą zacząć wygrywać. Mistrzowie Anglii przegrali w niedzielne popołudnie na własnym boisku 0:1 z londyjską drużyną.

Starcie z Fulham – przeważali bez skutku

W niedzielę Anfield Road rozpoczęli bardzo poważnie starcie z piłkarzami Fulham. Przed końcem przerwy Gabończyk Mario Lemina strzelił karnego gola po efektownych kopnięciu z narożnika. Mimo przewagi przez większość starcia Fulham nie dała za wygraną. Ekipa była bardzo dobrze przygotowana i wytrenowana, o czym przekonali po sobie w późniejszej części meczu. Starcie zakończyło się kolejną klęską dla Liverpoolu, co oznacza już siódmą porażkę zawodników. Czy Liverpool przełamie się i zacznie wygrywać? Wszyscy trzymamy kciuki. 

Sprawdź również

Komentowanie wyłączone.

Więcej w kategoriisport